Życie
Umieram po trochu codziennie , niezrealizowane marzenia , niezrealizowane pragnienia.
Wymagania moje są skromne, życzenia proste , a mimo to umieram , to smutne życie me takie nudne. Brak mi miłości brak mi czułości brak mi drugiej osoby co by koiła moje serce.
Umierać tak ciężko gdy umiera się duchowo bo tak jak umiera się fizycznie umierasz raz , a gdy duchowo umierasz wiecznie. Życie to cenny dar ale czasem dar jaki ciężarem jest gdy jesteś sam. Wiec umieram, umieram codziennie gdy marzenia me tylko we mnie.
Ciężar życia to życie codzienne samemu bez sensu robiąc rzeczy codzienne, monotonia je nazwać można a ja zwie to śmiercią w samotności a ja to samemu umieram i umrę z marzeniami , bez szczęścia bez pomysłu.
Wiec idę w życie moje idąc codziennie po trochu zmierzając do ….. końca sam ku śmierci codziennie po trochu.