2006-04-25
Myśli
Myśli moje skłębione przerażacie mnie , czego chcecie boje się .
Myślę i zastanawiam się nad sensem , sensem życia , Zycie co to jest czy to samotność ?
Być skazanym na potępienie samotności to straszna rzecz ,
myślę i boje się co zrobić by nie myśleć .
Myślę ze Zycie to dar ale jak ze srogi , przez cale Zycie przemierzać samotnie drogi , widzieć cień własnego siebie cień niepowodzeń rozczarowań , może i czasem radości ale w tym życiu niewiele radości gości , zaczym gonie ? nie wiem , wiec myślę myślę ze za szczęściem ale gdzie to szczęście złapać uchwycić dotknąć się nieda , mówią zapracuj na nie to je złapiesz ale jak tu zapracować gdy nie czerpie się szczęścia z pracy , ubogi człek co tylko pracuje by żyć a nie osiągnąć szczęścia , masło maślane koło się zapętli szczęście dla szczęścia gdy brak miłości to człek żyje w samotności i szczęście inne to złudna nadzieja być kochanym to jest dopiero moja nadzieja lecz kto pokocha człowieka za jego charakter nieokiełznany bojaźliwy , to tak jak z dzieckiem co znalazło skarp ale nie umie go zatrzymać dysponować nim może roztrwoni ? a może zgubi ? kto wie . Nie wie ten co nie znalazł wiec myślę jak zatrzymać skarp znaleziony gdy się on wyrywa ucieka , nie można go zatrzymać gdy ma chęć odejścia , myślę i boje się myśleć im bardziej myślę tym przerażenie jest większe to tak jak by skaleczyć się w rękę ale ciągle patrzyć na ranę i drążyć nią tak ze nie może się zagoić tak myślę ze to boli , wiec bul jest częścią szczęścia powiecie ? cóż przecież człowiek rodzi się po to by potem umrzeć a to ze po drodze ma szczęście jeśli je znajdzie umiera szczęśliwy to smutne ze Zycie jest takie okrutne i brutalne , ludzie różnie kochają czasem sercem czasem materialnie , myślę jakie me szczęście jest , czy w ogóle je mam ? a może to tylko złudzenie tylko marzenie ech , myślę i boje się jutra co jutro przyniesie , czy mam wieżyc w szczęście ?
Przecież tak okrutnie mnie traktuje ze zaczyna wątpić , wątpić w to ze żyje , praca dom praca dom bez marzeń bez sensu …….. może to jest szczęście nie myśleć nie martwic się być materialnym , brak uczuć to brak cierpienia może może oddam swe serce do przechowalni by marzyć nie musiało by tak mocno nie cierpiało by spokój miało cichutki kącik ciepły miało i tak powoli powoli tam umierało , wiec myślę i płacze ale to nic i tak w końcu kiedyś odejdę czy to ma znaczenie jak i kiedy kto po mnie zapłacze to nie istotne będzie gdy sam będę Zycie zdecyduje za mnie wtedy gdy myśleć przestane , wiele rzeczy odejdzie , bul , uczucie , ciało i me serce , wiem ze kiedyś tak będzie może los się zmieni wiec myślę , nadzieja to teraz moje szczęście póki co żyje . MYSLE może przeżyję ………….
Martinpl